TA STRONA UŻYWA COOKIE

X Nie pokazuj więcej
Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Kujawsko-Pomorskie
 
Menu główne
Aktualności
Powiaty i gminy
O województwie
Nasze symbole
     Link - informacje o województwie w języku angielskim   Link - informacje o województwie w języku niemieckim   Link - informacje o województwie w języku francuskim
     Link - informacje o województwie w języku hiszpańskim   Link - informacje o województwie w języku rosyjskim   Link - informacje o województwie w języku fińskim
Samorząd Województwa
Statut Województwa
Zarząd Województwa
Urząd Marszałkowski
Jednostki organizacyjne
Menu tematyczne
Informacje prasowe
Turystyka
Planowanie Strategiczne i Przestrzenne
Promocja
Współpraca Międzynarodowa / International Cooperation
Budżet, finanse
Mienie Województwa
Kultura
Edukacja
Sport
Zdrowie
Sprawy Społeczne
(Nie)pełnosprawni
Rolnictwo i obszary wiejskie
Geodezja i Kartografia
Ruch drogowy
Infrastruktura
Środowisko
Społeczeństwo Informacyjne
Zamówienia publiczne
Patronat Marszałka
Organizacje Pozarządowe
e-Urząd
ISO
Etyka
Kadry Urzędu
Badanie satysfakcji Klienta
Nasze analizy
Bezpieczeństwo
Zakupy
Polityka plików cookies
Kalendarz wydarzeń
« < Październik 2014 > »
P W Ś C P S N
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
 
Nasze portale

Baner - Biuletyn Informacji Publicznej


Informacje


Baner - Niebieska Linia



 
Wielkanoc, święta nowego początku Drukuj
 Rozmowa z Hubertem Czachowskim, dyrektorem Muzeum Etnograficznego w Toruniu
 
Wielkanoc i poprzedzający ją czas łączą się z wieloma obyczajami i obrzędami. Jakie są te najbardziej typowe dla Kujaw i Pomorza? Które z nich zachowały się do dziś?

Zwyczaje świąt wielkanocnych, podobnie jak inne zwyczaje świąteczne, są kontaminacją chrześcijańskich sensów religijnych z tymi, które wywodzą się jeszcze z ludowych wierzeń przedchrześcijańskich. Przez setki lat współwystępowały one dość zgodnie, wpływając wzajemnie na siebie.

W naszym województwie znalazło się kilka regionów etnograficznych o odmiennych tradycjach i wpływach. W Poniedziałek Wielkanocny na Kujawach i ziemi dobrzyńskiej znany był zwyczaj polewania wodą, natomiast na Kociewiu, w Borach Tucholskich i na ziemi chełmińskiej męska młodzież smagała dziewczęta zielonymi, wiosennymi gałązkami (najczęściej brzozowymi). Współcześnie polewanie wodą „zwyciężyło” zdecydowanie i stało się praktyką ogólnopolską. Na Pałukach i Kujawach długo zachował się specyficzny dla tych rejonów i nieznany gdzie indziej zwyczaj przywoływek dyngusowych. W Niedzielę Wielkanocną kawalerowie z danej miejscowości w jakimś centralnym miejscu wchodzili na wysokie drzewo czy na dach budynku, albo też budowali specjalną platformę, skąd w wierszowanych tekstach „przywoływali” znane sobie dziewczyny, wychwalając ich urodę i cechy, lub też je ganiąc. Przywołane dziewczyny były przygotowane w ten sposób na oblewanie wodą w śmigus-dyngus, gdyż w wierszykach pojawiała się ilość wody jaką zostaną oblane. Teksty przywoływek to prawdziwe perły ludowej poezji, ale bywały często bardzo dosadne. Znane są przypadki prawdziwych lokalnych konfliktów na tym tle. Gdy jakaś dziewczyna wpadła w oko kawalerowi, ten mógł ją wykupić od prześmiewczego tonu tych oracji i od oblania wodą. Zwyczaj ten do dziś zachował się w Szymborzu (obecnie dzielnica Inowrocławia), dzięki założonemu w 1833 roku Stowarzyszeniu Klubu Kawalerów. To jedyne miejsce w Polsce, gdzie można ten zwyczaj zobaczyć.

W dawnej tradycji w całym regionie zupełnie inaczej niż dziś wyglądały palmy wielkanocne. Zazwyczaj były one bardzo skromne, a ich głównym składnikiem były gałązki wierzby, barwinka, trzciny. Wierzono, że połknięcie bazi z takiej palmy chroni przed chorobami gardła. Obecnie te dawne palmy wypierane są przez dużo ozdobniejsze palmy typu wileńskiego. Tamte miały magiczne znaczenie poprzez to, że wykorzystywały nowo rozwijające się rośliny, a większość znaczeń tych zwyczajów pozachrześcijańskich ma odniesienie do magii zaklinania przyrody, dobrych plonów. W mniejszych miejscowościach zresztą jeszcze ciągle funkcjonuje tradycja palm z bazi.
 

 
Jednym z dwóch głównych symboli Świąt Wielkanocnych – poza barankiem - jest jajko, jako symbol odradzania życia. Oczywiście, na myśl przychodzą nam od razu wielokolorowe pisanki o niezwykłych, misternych rysunkach. Jednak w tradycji naszych regionów takie pisanki nie były znane. Jajka barwiono na jednolite kolory w naturalnych barwnikach, przede wszystkim na ciemnoczerwono w łuskach cebuli, ale i na zielono w oziminach. Wykorzystywano także do tego korę olchy lub buraki. Występowanie drobnych, niewyrafinowanych wzorów na wielkanocnych jajkach etnografowie odnotowali tylko na południowo-wschodnich krańcach Kujaw.

Wiele z wielkanocnych zwyczajów związanych jest z wiosennymi porządkami, z nadejściem wiosny, odradzaniem się życia i „nowym początkiem”. Dlaczego? Jakie miały znaczenie?


Porządki wiosenno-wielkanocne wpisują się w cały sens magicznych zwyczajów jeszcze przedchrześcijańskich. Ich znaczenie polegało na wierze w moc corocznego odradzania się przyrody. Kultury typowo rolnicze traktowały zimę jako czas dla nich trudny, w którym cały świat zamierał, więc próbowano w sposób rytualny jak najszybciej pomóc przyrodzie przy tym odradzaniu, a przez to zabezpieczyć sobie nowe plony i pomyślność. Ale oprócz znaczenia agrarnego miały one także znaczenie dla ludzi, stąd także oni mieli możliwość zabezpieczenia sobie „nowego życia”. Dlatego już w przedchrześcijańskich zwyczajach wiosennych znaczenie miało jajko jako symbol życia, nowe rozkwitające rośliny miały dopomóc w przełożeniu odradzającej się mocy świata bezpośrednio na zdrowie i życie człowieka. Na przykład zachowane dość długo w kulturze (znane jeszcze w pierwszej połowie XX wieku) rytualne obmywanie się wodą ze strumieni w wielkanocny poranek, miało dopomóc w zachowaniu zdrowia na cały rok.

Te dawne sensy pogańskich zwyczajów zostały jeszcze wzmocnione przez religijny sens zmartwychwstania Chrystusa – bo tutaj także chodzi o „nowe życie”, o wychodzenie ze strony ciemności, śmierci na stronę życia. Inny znany zwyczaj wiosenny – topienie Marzanny - miało właśnie taki sens. Także wiosenne porządki, poza ich znaczeniem czysto użytkowym, były traktowane symbolicznie. Tak jak odradzała się na nowo przyroda, tak też powinno odradzać się miejsce zamieszkiwania ludzi, dom, podwórze, budynki gospodarcze. Traktowano to jako powrót do świata żywych.

Wspomnę tutaj jeszcze o jednym bardzo ciekawym zwyczaju kujawskim, związanym z upiększaniem obejścia domu przed świętami, w tym przed Wielkanocą. Gospodynie sypały na podwórzach, ale też i w izbach, różne geometryczne lub kwiatowe wzory jasnym piaskiem. Jak to wyglądało można zobaczyć na naszej wystawie „Tajemnice codzienności”.

Czytaj też: Kujawsko-pomorskie dywany z piasku.
 

 
Podobne do naszych obrzędy, obyczaje i znaczenia odnajdujemy także w tradycji innych kultur. Przykładem może być żydowskie święto Pesach, w wielu wymiarach podobne właśnie do Wielkanocy. Jak wytłumaczyłby pan to zjawisko?

Związki pomiędzy żydowskim świętem Pesach, a chrześcijańską Wielkanocą są bardzo istotne i dotyczą całej genezy Zmartwychwstania. Przypadło właśnie w święto Pesach, które w judaizmie obchodzone jest na pamiątkę wyjścia Żydów z niewoli egipskiej w XIII wieku przed naszą erą, pod przywództwem Mojżesza. Ostatnia plaga, która w tym czasie spadła na Egipt, to zapowiedziana śmierć wszystkich pierworodnych dzieci. Znakiem przekazanym przez Boga Izraelitom, który miał odróżnić ich domy od domów Egipcjan, było pomazanie drzwi krwią jednorocznego baranka. W noc poprzedzającą ucieczkę z Egiptu Żydzi spożywali wieczerzę z tego baranka. W późniejszym świętowaniu Pesach jednym z podstawowych składników uczty paschalnej (sederu) jest właśnie takie mięso.  

Jako że chrześcijaństwo wyrosło z judaizmu, mamy bezpośrednie odniesienia do Pesach. Widać to wyraźnie w samych Ewangeliach, sam Jezus nazywa siebie ofiarnym barankiem, odwołując się do tradycji święta Paschy. Ostatnia Wieczerza z apostołami jest po prostu wieczerzą paschalną, na której, zgodnie z żydowską tradycją, Jezus dzieli chleb i czerwone wino (symbolizujące krew ofiarnego baranka), oczywiście nadając temu zdecydowanie inny wymiar religijny.  

Porównując żydowską wieczerzę paschalną z wielkanocnym śniadaniem w Polsce, mamy jeszcze dwa inne takie same składniki: chrzan i jajka na twardo. Chrzan był symbolem gorzkiego losu Żydów w niewoli egipskiej, jajka symbolem płodności i siły przetrwania. Oczywiście w chrześcijaństwie zyskiwały one nowe symboliczne znaczenia, odwołujące się odpowiednio do męki Jezusa i do Zmartwychwstania. Zaznaczmy, że także Żydzi przed Pesach robią gruntowne porządki w domach, wynikające jednak z bardzo skomplikowanych przepisów koszerności występujących w judaizmie.
 

 
Fot. Andrzej Goiński i Wojtek Szabelski/freepress.pl
 
 
 
 
 


Dzisiaj jest: sobota, 25-10-2014
Książka teleadresowa

Wywiad Tygodnia

Sejmik

Gsina na w. Marcina

menu kulturalne


Baner - Portal video

ZIT

Razem dla BiT

Nagrody i Medale


Eurolot

Baner - Rzecznik informuje

Baner - Link do galerii zdj

Konkurs

Inne ważne linki

Newsletter UM






Statystyki strony
odwiedzających: 69211706
Aktualnie jest 11 gości online
 
 
(C) Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Toruń 2007