Przejdź do treści
Wersja graficzna
Kontrast:
Rozmiar czcionki:
Odstępy:
Instrukcja
TAB - Kolejny element
SHIFT + TAB - Poprzedni element
CTRL + F - Wyszukiwarka
ALT + (← / →) – poprzednia / następna (odwiedzona) strona
ESC - Anulowanie podpowiedzi
Facebook Twitter Youtube Instagram Issuu Flickr

 

Koronawirus  

Pewna jest tylko zmiana

Leszek Szydłowski, fot. Szymon Zdziebło/tarantoga.pl dla UMWKP
Leszek Szydłowski, fot. Szymon Zdziebło/tarantoga.pl dla UMWKP

Rozmowa z Leszkiem Szydłowskim, właścicielem firmy meblowej SteelWoodBe w Unisławiu w powiecie chełmińskim, która powstała dzięki wsparciu Unii Europejskiej w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich

 

Proste formy, szlachetne materiały, elegancja – tak wyglądają powstające w pańskiej firmie meble i elementy architektury wnętrz. Zawsze chciał się pan poświęcić właśnie temu?

 

Wychowałem się na wsi. Moi rodzice prowadzą gospodarstwo rolne i zaszczepili mi pasję do rolnictwa, co spowodowało, że zdecydowałem się podjąć studia w tym kierunku na Akademii Techniczno-Rolniczej w Bydgoszczy. Karierę zawodową związałem początkowo z przemysłem spożywczym. W międzyczasie, chcąc podnieść kwalifikacje,  ukończyłem podyplomowe studia menedżerskie w warszawskiej Szkole Głównej Handlowej.

 

Nigdy nie sądziłem, że będę produkował meble i elementy architektury wnętrz ze stali i drewna, chociaż od zawsze kochałem naturę i miałem zamiłowanie do designu. Moje pierwsze meble, stalowy regał oraz stolik kawowy, powstały przy okazji urządzania mieszkania, w którym mieliśmy zamieszkać wspólnie z żoną. Bardzo trudno było nam znaleźć coś, co w pełni spełni nasze oczekiwania; dlatego, zainspirowany aranżacjami znalezionymi w internecie, postanowiłem samodzielnie stworzyć rzeczy niepowtarzalne.  Pomyślałem, że przecież nie może to być takie trudne. Rzeczywistość okazała się jednak inna, a metoda prób i błędów bardzo czasochłonna i mało efektywna. Należę jednak do osób, które z uporem dążą do założonych celów. Meble, które wówczas stworzyłem, do dzisiaj cieszą oko w naszym salonie.

 

Ta przygoda sprawiła, że poczułem chęć tworzenia kolejnych mebli w stylu industrialnym. Pojawiły się także zamówienia od znajomych zachwyconych tym, co u nas zobaczyli. W małym warsztacie powstawały więc kolejne regały, półki, konsole i stoliki ze stali połączonej z drewnem. 

 

(…) Włożyłem dużo pracy w to, żeby być w miejscu, w którym jestem. Chęć samorozwoju i bycia ciągle lepszym sprawiła, że jako firma jesteśmy w stanie zaspokoić najbardziej wymagające gusta. Poza klientami indywidualnymi obsługujemy również przestrzenie komercyjne.

 

Leszek Szydłowski, fot. Szymon Zdziebło/tarantoga.pl dla UMWKP
Leszek Szydłowski, fot. Szymon Zdziebło/tarantoga.pl dla UMWKP

 

Skąd czerpią państwo wzornictwo, kim są twórcy designu i realizatorzy?

 

Tworzymy w odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku. Pracujemy z oparciu o nasze doświadczenia, ale współpracujemy też z architektami i projektantami wnętrz. Do każdego klienta podchodzimy indywidualnie. Staramy się, aby każdy czuł się u nas „zaopiekowany” i uważnie wysłuchany. Staramy się, żeby nasze projekty spełniały wszystkie oczekiwania. 

 

Jesteśmy małą firmą, ale nasz zespół ma dużą wiedzę techniczną i doświadczenie. Pozwala nam to realizować zarówno duże, jak i mniejsze przedsięwzięcia. Mamy w ofercie meble i akcesoria do mieszkań, meble komercyjne (restauracyjne, barowe, biurowe), panele ażurowe i ścianki. Produkujemy też witryny, drzwi loftowe, szklane zabudowy, ogrodzenia oraz konstrukcje stalowe wszelkiego rodzaju. Nasi klienci mogą liczyć na fachowe doradztwo, a przed ostateczną decyzją o realizacji także na wizualizację i projekt graficzny 3D.

 

Leszek Szydłowski, fot. Szymon Zdziebło/tarantoga.pl dla UMWKP
Leszek Szydłowski, fot. Szymon Zdziebło/tarantoga.pl dla UMWKP

 

Pandemia to trudny czas dla wielu przedsiębiorstw, zwłaszcza niewielkich. Jak sobie z tym radzą pańska firma i generalnie branża meblowa/wnętrzarska?  

 

Praktycznie całkowite zamknięcie gospodarki w naszym kraju i na świecie bardzo dało się we znaki branży meblarskiej. Lockdown sparaliżował łańcuch dostaw, bardzo trudno było (i nadal jest) o materiały do produkcji, co w konsekwencji niekorzystnie wpływa na terminowość relacji zleceń. Ciężko jest nie tylko takim małym firmom jak moja, ale również wielkim koncernom meblarskim, które muszą nieustannie weryfikować plany i założenia biznesowe. W obecnych czasach bardzo sprawdzą się powiedzenie "pewna w życiu jest tylko zmiana". Przetrwać udaje się tylko tym, którzy potrafią dostosować się do niestabilnej rzeczywistości. Krótko mówiąc, przetrwa najsilniejszy. Szczerze wierzę w to, że należę do takich osób.

 

W obecnej sytuacji zdecydowaliśmy skupić się na reklamie w internecie. To dzięki temu udaje nam się szeroko docierać do potencjalnie zainteresowanych. Przestaliśmy działać tylko lokalnie. Obecnie realizujemy zamówienia na terenie całego kraju, pojawiają się także zamówienia od klientów zagranicznych.

 

Lockdown, zdalna praca, pozamykane szkoły i przedszkola spowodowały, że większość społeczeństwa z dnia na dzień musiała przeorganizować swoje życie. Konsumpcyjny styl życia praktycznie przestał istnieć. Prawdziwe oblężenie przeszły sklepy budowlane. Czas pandemii okazał się idealny na przeprowadzenie odświeżenia mieszkania lub większego remontu. Ludzie zaczęli inwestować w przestrzeń, w której muszą spędzać teraz większość życia. Dzięki temu, że oferujemy szeroki zakres produktów udało nam się wpasować w oczekiwania wielu osób.

 

Mam nadzieję, że ten trend się utrzyma.

 

30 kwietnia 2021 r.

Czytaj więcej

© Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Toruń 2014. Wszystkie prawa zastrzeżone